Jesteś tutaj: Start Z Austrii Ciekawostki z Austrii

Ciekawostki z Austrii

Wiedeń

Wieża Wariatów
To nie żart!! Istnieje faktycznie od 1796 roku!! (aktualnie jako Muzeum Patologiczno-Anatomiczne z ponad 42.000 eksponatów jest największym tego typu w świecie) 5-piętrowy Narrenturm ma 139 pomieszczeń. Zamkniętych było tutaj około 200 - 270 osób. Wewnątrz panował półmrok, nie było ogrzewania ani bieżącej wody. Psychicznie chorzy byli przykuci do podłogi lub do ścian na krótkich łańcuchach. Zamykani byli tutaj nie tylko ludzie umysłowo chorzy ale także melancholicy, epileptycy, i paranoicy. W ciągu 45 lat (1798-1843) przebywało tutaj 3582 Pacjentów. Cesarz Józef II osobiście wydawał polecenie na którym piętrze ma być chory zamknięty. Więźniowie ostatniego piętra nigdy nie opuszczali swej celi.

Podziemia Wiednia
Według legend podziemne korytarze łączą Hofburg z pałacem Schönbrunn. Być może tak kiedyś rzeczywiście było, gdyż podziemny Wiedeń to nie fikcja ale fakt. Dzisiaj na przykład można przejść podziemnymi korytarzami (tylko dla wybranych) od Hofburga do "Rządowego Bunkra" pod koszarami przy Stiftgasse. Opera, Teatr Zamkowy, Museumquartier i Krypta Kapucynow także posiadają podziemne połączenia. Labirynt piwnic i korytarzy stworzony został po oblężeniu tureckim w 1529 roku. Powstały wówczas podziemne magazyny i cysterny na wodę. Największe z nich mają wielkość hal dworcowych (200-500m2!!) W czasie II Wojny Światowej służyły jako schrony. Centrum podziemnego miasta stanowi Biblioteka Narodowa. Jej 3-poziomowe piwnice zawieraja 2,6 mln. książek ustawionych na 60 km. regałów. Rocznie przybywa 40.000 nowych pozycji. Największą reklamę wiedeńskich kanałów zrobił dreszczowiec "Trzeci człowiek", którego akcja toczy sie w okupowanym Wiedniu po II Wojnie Światowej. Doskonała obsada i reżyseria sprawiły, że do dzisiaj chetnych na wycieczkę tropem Trzeciego człowieka nie brakuje. Labirynt kanałów liczy dzisiaj ponad 1800 kilometrów a 450 pracowników przedsiębiorstwa kanalizacji to aktualne "duchy podziemi"

Kult śmierci po wiedeńsku
W krypcie Kościoła sw. Michała pochowana jest szlachta i dworacy, którzy także po śmierci chcieli pozostać blisko dworu cesarskiego. W latach 1631-1784 pod tym małym kościołem pochowanych zostalo ok. 4000 osob!! Gdy w krypcie robiło się ciasno drewniane trumny rozbierano i palono a kości przesypywano piaskiem i ziemią - w ten sposób poziom krypty podniósł sie o ok.1,5 metra. W XVIII w zaniechano pochówków i kryptę zamknięto. Otwarto ją ponownie w XIX wieku robiąc inwentarz. Doliczono sie wówczas 400 sarkofagow, gdy jednak w XX wieku policzono je ponownie było ich tylko 250!! Dzisiaj największą atrakcję krypty stanowią zmumifikowane ciała. Najsłynniejszym pochowaym tutaj nieboszczykiem jest Pietro Metastasio (twórca librett do oper Mozarta) a najbardziej znanym ciałem są zwłoki kobiety, ktora zmarła na opuchliznę wodną będąc w ciąży i pod skórą brzucha widoczny jest kształt dziecka. W wiedeńskim Muzeum Pogrzebowym (znajduje się w nadal działającym przedsiębiorstwie pogrzebowym) można dowiedzieć się o zwyczajach związanych z pochówkiem i pogrzbem rzeczy zaskakujących. Wśród eksponatów znajdują się sztylety do przekłuwania serca, dzwonki dla zmarłych oraz trumny wielokrotnego użytku.

Dolna Austria

Imię Róży
Każdy chyba czytał lub oglądał ekranizacje powieści Umberto Ecco "Imię Róży" nie każdy jednak wie, że to właśnie Klasztor Melk jest miejscem akcji tej fascynującej powieści (kadry filmu nie mają jednak nic wspólnego z Melkiem!!) Ten najwspanialszy barokowy klasztor jest jednym z obowiązkowych punktów programu pobytu w Dolnej Austrii.

Rzymskie potyczki
Carnuntum to interesujące rzymskie wykopaliska ożywające na nowo gdy organizowane sa przedstawienia w amfiteatrze i plenerowe pokazy. Można tutaj zostać galdiatorem, przywdziac toge statecznego Rzymianina czy w miejcowej "mennicy" wytłoczyć dla siebie "archiwalną" monetę. Miejsce to było Od 106 roku stolicą prowincji Panonii Superior a za Cesarza Hadriana uzyskało rangę municypium. W 193 Septymiusz Sewer ogłosił się tutaj cesarzem a w czasie wojen markomańskich (166-180) rezydował Marek Aureliusz. W 307 roku Dioklecjan zorganizował spotkanie ze współrządzącymi cesarstwem. To było właściwie ostatnie z wielkich wydarzeń w Carnuntum, choc miejsce zachowało swe znaczenie handlowe aż do VII w. dzieki dogodnemu położeniu. na ważnych szlakach europejskich: szlak wschód -zachód (dolina Dunaju) oraz północ-południe (Bursztynowy)

Zielona dzicz
Tak mówią o Parku Narodowym Donau Auen wiedeńczycy. Zaczyna sie właściwie już w Wiedniu i jest jedynym parkiem w Europie chroniącym rozlewisko wielkiej rzeki - Dunaju. To tutaj poniósł swą pierwszą porażkę Napoleon ( bitwa pod Aspern) Wędrując "szlakiem napoleońskim" odwiedza się m.in. kwaterę główna, cmentarz i magazyn amunicji. Krajobraz uformowany przez powodzie oraz niskie stany wody żyje własnym życiem - tutaj rzeka decyduje o rytmie zmian. Zachowało się na terenie parku wiele gatunków roślin i zwierząt zagrożonych wyginięciem: Zółw Bagienny, Bóbr, gatunki dzikich orchideii, dzika winorośl.

Zamek Kreuzenstein
Idealny zamek z dziecięcych bajek: wysoko na wzniesieniu, z zębatymi murami i basztami, zwodzonym mostem nad głęboką fosą... Kazał go wznieść hrabia Wilczek u schyłku 19-go wieku. Ten słynny filantrop i oryginał ściągnął z całej niemalże Europy fragmenty budowli aby zrealizowac swoj romantyczny pomysł - zamek będący symbolem odchodzacej w zapomnienie epoki feudalnej. Wędrując przez komnaty docieramy do intrygującej zamkowej kuchni wyposażonej m.in. w mechaniczny rożen liczący kilkaset lat i ogromny stół (uwaga!! Najpierw ustawiono stół a dopiero pózniej wznoszono mury pomieszczenia kuchennego, gdyż w przeciwnym razie mebel nie zmieściłby sie!!)

Chorały i turkot kuźni
WAggsbach malowniczo położonym w dolinie potoku Wolfenstein wpadającego nieopodal do Dunaju znajduje się interesujący XIV-wieczny klasztor Kartuzów. Zabytkowe sklepienia sa świadkiem odbywających się tutaj od setek lat nabożeństw. Nieopodal, nad założonym przez mnichów stawem rybnym, stoi kuźnia (wczesniejsza tutaj istniejąca datowana jest na XIII wiek, obecna XVI-wieczna) która fascynuje mistrzowskim rozwiązaniem technicznym sprzed lat. Jak za czasów praprzodków tak i teraz (oczywiście tylko do potrzeb prezentacji) kręcą się drewniane koła i turkoczą młoty.

Pierwszy narciarz Austrii
To wcale nie Herman Mayer ale Mattias Zdarsky - to on właśnie na stokach Lilienfeld robił pierwsze szusy na wykonanych przez siebie nartach.To były czasy!! - jeździło się wtedy o jednym kijku (a właściwie kiju) a za skocznię służyła zamarznięta hałda obornika. Te początki narciarstwa i pierwsze narty można zobaczyc w Murzzuschlag (Styria) w największym tego typu muzem z ponad 5.000 eksponatow.

Korpulentna Wenus
Dzisiaj można ją zobaczyć na dziesiątkach pocztówek w całej Austrii a do początku XX stulecia nikt o niej nie wiedział. Znaleziono ją w czasie budowy linii kolejowej w Willendorf gdy niespodziewanie trafiono na osiedle z Epoki Kamiennej. Jest to najstarsze tego typu znalezisko Austrii - figurka ma 11 cm. wysokości, przedstawia korpulentną postać kobiecą i liczy sobie 25.000 lat!!

Joseph Kyselak - czyli najsłynniejszy wandal Austrii
Ten przeciętny, wiedeński urzędnik zostałby dawno zupełnie zapomniany gdyby nie jego mania zostawiania autografów gdzie popadnie - w ten sposób znaczył miejsca swych pobytów /a wędrował od wczesnej młodości bardzo intensywnie!!/ nazwiskiem KYSELAK wykonanym czarną olejną farbą na skałach, ruinach twierdz, wiaduktach itp. Nie trzeba było długo czekać a nazwisko jego stało sie sławne w całej monarchii. Niektórzy przypuszczali, że poszło o zakład z przyjacielm kto bedzie kiedyś sławniejszy, inni uważali, że był nieszczęśliwie zakochany i liczył na to, że wybranka będzie przez to konfrontowana cały czas z jego nazwiskiem. Już za życia stał sie tematem wielu anegdot. Jedna z nich opowiada o prywatnej audiencji u cesarza, który niezadowolony z "działalności" Kyselaka miał dla niego tylko ostre słowa. Gdy po audiencji cesarz zasiadł do pracy przy swym biurku okazało się, że jedna z rozłożonych na nim ksiąg jest przyozdobiona... KYSELAK. W oryginale w Dolinie Wachau można do dnia dzisiejszego oglądać ślady jego "działalności".

Rauheneck i Rauhenstein
Te malownicze ruiny będące miejscem spotkań zakochanych i amatorów-archeologów w pobliżu Baden były kiedyś wspaniałymi twierdzami. XII-wieczny Raucheeck to siedziba Franza von Haag (austriacka wersja Janosika) za którego zbójecką działalność zamek zostaje zniszczony. Podobne koleje losu miał pobliski Rauenstein - właściciel ze względów podatkowych zlikwidował dach. Nie chciał płacić i zapłaciły za to mury zamkowe popadajac w ruinę. Resztki murów świadczą o imponujących rozmiarach twierdzy a czarne osmolone ściany są efektem działającej tutaj wytwórni terpentyny (nic wspólnego z diabelską działalnością)

Pierwszy mieszkaniec Baden
To czart - pojawił sie tutaj w kłębach pary wydobywającej się ze źródeł, cuchnąc siarką. Ponieważ wszyscy się go obawiali przybrał postać młodzieńca i zwabiał do swego królestwa obietnicą wiecznej młodości - i rzeczywiście do dnia dzisiejszego kuracjusze przybywajacy do Baden na to licza nurzając sie w siarkowych oparach wód termalnych...

Twierdza Spiącej Królewny
Felling koło Gföhl - to najlepszy adres dla wielbicieli róż. Sielski krajobraz, maleńkie, stare domki podchodzące aż pod pałac rodziny Gudenus. Pierwsze wzmianki o tym miejscu pochodzą z roku 870 a romańskie elementy pałacu mimo wielu przeróbek i przebudów nadal się zachowały. Mury pałacowe dosłownie toną w gąszczu kolców i kwiatów - rośnie tutaj ponad 1000 gatunków róż sprowadzonych z całego świata.

Burgenland

Twierdza Tabor
Jednym z symboli regionu Neusiedler See są średniowieczne ruiny wieży Tabor. Nazwa Tabor ma biblijne pochodzenie (Chrystus). Husyci nazwali w ten sposób twierdzę w Czechach, która była ich ośrodkiem. Później nazwę tę przeniesiono na wiele twierdz we wschodniej Austrii. Burgenlandzki Tabor był kiedyś siedzibą Agnes, wdowy po węgierskim królu Andreasie III. W XVII wieku twierdzę rozbudowano do celów obronnych (najazdy Kurruzów) 03.08.1708 twierdza została zdobyta a 200 obrońców bestialsko zamordowanych.

Legendarne miejsce narodzin
Według legendy wielki król Ostrogotów Theoderich urodził się w Neusiedl am See lub Illmitz (jego bohaterska śmierć nie nastąpiła w wyniku rzucenia się na koniu z Wezuwiusza ale w Rawennie w roku 526 na dur!!)

Prehistoryczne wspomnienia
Już w czasach prehistorycznych okolica Neusiedl am See była zamieszkała - w 1943 odkryto na Kalvarienberg najstarszy grobowiec z okresu 2400 lat przed Chrystusem (pochowano tutaj kobietę!!) średnica tego grobowca wynosi 18 m!! W 1871 roku postanowił ozdobić Paul Schmuckl słynne ze wspaniałego widoku wzgórze 12 neogotyckimi stacjami krzyżowymi i kaplicą tak iż trudno dopatrzyć się dzisiaj faktycznego przeznaczenia.

Najsłynniejsza woda mineralna
Edelstal - to tutaj znajduje się źródło, którego lecznicze właściwości znane były już Rzymianom, później miejscowa ludność wiązała tutaj swe kulejące bydło, które po kilkudniowej kuracji ponownie mogło swobodnie biegać. Dopiero w 1932 wybudowano tutaj po raz pierwszy kąpielisko i zaczęto sprzedawać wodę w butelkach o magicznie brzmiącej nazwie "Romerquelle". Po II Wojnie Światowej woda zyskała opinię "fit" a kolejny etap to "Fala Erotyzmu" reklamowana ciekawymi plakatami z hasłem "Romerquelle belebt die Sinne" ("Romerquelle pobudza zmasły") Prosze spróbować czy rzeczywiście :-)

Zaginiona wioska
Podobnie jak w Carnuntum stoi Pogańska Wieża, koło Kittse samotnie pośród pól wznosi się zrujnowana wieża średniowiecznego kościoła św. Michała. Przed wiekami była tutaj wioska Lebern, którą w czasie najazdu zrównali z ziemią Turcy w 1529 roku.

Dwa pałace w Kittse
W starm pałacu w Kittse zatrzymał się Fryderyk Barbarossa przed wyprawą krzyżową w 1189 roku. Po wiekach przebudowany pałac stał się własnością szlacheckiej rodziny Listy. Jeden z właścicieli -Ladislaus podobno miał zajmować się w piwnicach pałacowych alchemią. Czym tak naprawdę w swej alchemicznej pracowni zajmował się hrabia wyszło z czasem na jaw gdy Ladislaus aby pomnożyć swe dochody przeniósł fałszernię pieniędzy z bezpiecznej zamkowej piwnicy do Wiednia. W sierpniu 1661 roku zostaje przyłapany, osądzony i wkrótce potem ścięty. Spadkobiercą zostaje Johannes Listy, który decyduje o budowie nowego pałacu - w starym czuł się bowiem nieswojo.

Jeleń Odkrywca
U stóp Bursztynowych Gór przed 15.000 lat żył sobie jeleń. Jego coraz bardziej starzejące się ciało odmawiało posłuszeństwa i krew krążyła już coraz wolniej. Aż do momentu, gdy pewnego dnia napił się wody ze źródła, którego woda spowodowała, że odzyskał siły. Odtąd przychodził codziennie aby kosztować jego wody... Jego wspaniałe poroże miało szerokość 3 m i wagę 40 kg - skąd o tym wiemy? Takie poroże znaleziono w torfowisku na terenie Bad Tatzmansdorf i choć ta legenda nie istnieje mogłaby być z powodzeniem legendą powstania uzdrowiska.Od tamtej pory minęły stulecia i Bad Tatzmansdorf jest obecnie. najbardziej znanym uzdrowiskiem Burgenlandu. Dzisiaj nic nie przypomina o tym, że kiedyś gości kuracyjnych wzywano na kąpiele biciem w gong - co oznaczało "woda jest już podgrzana"...

Zdumiewające jezioro
Ma długość 36 km, szerokość 7 - 15 km. i powierzchnię wraz z pasem trzcin 320 km 2, średnia głębokość 1 - 2m. Wprost lgendarne są niektóre wzmianki o jeziorze Nezyderskim, które podobno pochłonęło na przestrzeni wieków całe wsie (na południe od Neusiedl są ruiny kościoła, który widoczny jest tylko przy niskim stanie wody) Wzmianka ze średniowiecza mówi o przemarszu zimą wojsk Króla Ottokara przez jezioro. W trakcie przeprawy załamał się lód i 300 piechurów oraz 40 rycerzy utonęło. W 1865 roku jezioro wyschło całkowicie i suchą nogą można było przemieszczać się pomiędzy Rust i Illmitz - na jego dnie zasiano nawet owies jednak problemem były tumany solnego kurzu, które unosiły się gdy zawiał wiatr. (Jezioro ma także dzisiaj mocno słoną wodę) Ze zdumieniem zauważyli też mieszkańcy okolicznych wsi, iż występowało zjawisko fatamorgany - widzieli wówczas nieistniejące osiedla i miasta. Gigantomania po II Wojnie Światowej przyniosła pomysł aby przez jezioro zbudować autostradę. Ostatecznie doszło do zbudowania tylko drogi rowerowej wokół jeziora i to okazało się strzałem w dziesiątkę oraz najlepszą reklamą dla regionu. W Bibliotece Narodowej w Wiedniu jest ponad 180 tytułów publikacji, które opisują Neusiedlersee - to jezioro jest chyba najsłynniejszym akwenem Europy!!

Chiński mur w wersji austriackiej
Pomiędzy Petronell a Neusiedl am See znajduje się liczący 17 km.wał ziemny. Podobnie jak Chiński mur służył do obrony przed wrogiem - Kurrucami. Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa crux = krzyż; Kuruzzen = Rycerze Krzyżowi. Nazywano też tak węgierskich chłopów, którzy zbrojnie występowali przeciwko Turkom oraz... swym panom. (później wszystkich rebeliantów określano tą nazwą) W czerwcu 1706 roku rozpoczęto budowę wału a to, że ją dokończono graniczyło z cudem - okolica była niemal doszczętnie splądrowana i bezludna. Gdy minęło niebezpieczeństwo, ziemia była ponownie rolą uprawną a wał zaczął przeszkadzać. Częściowo więc został rozebrany ale na północ od miejscowości Parndorf zachował się stosunkowo dobrze. Można rozpoznać nawet "rondle", na których kiedyś stały działa. Dzisiaj wał jest znacznie niższy niż przed wiekami, gdyż deszcze zmyły część ziemi a rów został zasypany.

 
www.guideaustra.com - wszelkie prawa zastrzeżone
wykonanie: grafland.pl